Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 707 komentarzy

Nowa Architektura Finansowa

Jacek Rossakiewicz - ''Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart'' - Zasady monetyzacji gospodarki. Emisja pełnowartościowych pieniędzy - http://www.rossakiewicz.pl /demokracja/ Rzeczy Nowe - http://www.rzeczynowe.pl

SIEDEM KRÓW I SIEDEM KŁOSÓW. Interwencjonizm czy konflikt cywilizacji?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

DRAMAT W TRZECH AKTACH. Tytułowe pytanie nawiązuje to teorii Stanisława Michalkiewicza, którą przytoczył Robert Gwiazdowski. Poniżej prezentuję inną bardziej zasadną koncepcję, która powstała na innym forum, w 2004 roku.

Ostaca – pieniądze starożytnego Egiptu

Informacja wstępna,wersja uproszczona  i wyidealizowana.

Stanisław Szopa (Vancouver Canada, 2004)

 
W starożytnym Egipcie przez okres ponad tysiąca lat pieniądzem był kwit potwierdzający złożenie przez rolnika w magazynie odpowiedniej ilości zboża. 
Biblijny Józef interpretując sen faraona jako zbliżające się siedem lat nieurodzaju i suszy zainicjował na duża skale magazynowanie zapasów zboża. 
W starożytnym Egipcie,“Ostaca” kwit w postaci wygrawerowanej informacji (data przyjęcia i ilość worków pszenicy) na kawałku gliny jest jednym z najstarszych historycznie znanym zastosowaniem pieniądza. Zmagazynowane zboże było podstawą  monetarnego systemu. Właściciele kwitu “Ostaca” mogli kupić inne produkty w zamian za swój kwit, który zmieniał właściciela. Osoba chcąca odebrać ilość zboża wygrawerowanego na kwicie “Ostaca”, była obciążana kosztami przechowywania zboża tj. opłatą strażników i stratami spowodowanymi przez gryzonie. Pieniądz “Ostaca” tracił z upływem czasu na wartości lub inaczej: zawierał czasowo powiększający się ujemny odsetek. Przykładowo za 10 worków pszenicy po sześciu miesiącach można było otrzymać tylko dziewięć worków. Egipski rolnik nigdy nie gromadził pieniędzy “Ostaca”, tylko inwestował w poprawę wydajności jego roli. Setki tysiący sztuk pieniądzy “Ostaca” wykopano na całym terenie dawnego państwa egipskiego. Pieniądz “Ostaca”zapewnił prace i dobrobyt dla wszystkich Egipcjan przez ponad tysiąc lat. Ekonomiczny “cud nad Nilem” nigdy się nie powtórzył. 

 


Akt I

Sen faraona i jego wytłumaczenie. Cytaty biblijne:

2. A oto z Nilu wyszło siedem krów pięknych i tłustych i pasło się na pastwisku.

3. Potem wyszło za nimi z Nilu siedem innych krów, szpetnych i chudych i stanęło obok tamtych krów nad brzegiem Nilu.

4. I pożarły owe krowy szpetne i chude siedem krów pięknych i tłustych. Wtedy faraon się obudził.

5. A gdy zasnął, miał znowu sen. Oto siedem kłosów pełnych i pięknych wyrastało z jednej łodygi.

6. A potem wyrastało za nimi siedem kłosów pustych i wysuszonych przez wiatr wschodni,

7. A te puste kłosy pożarły siedem kłosów grubych i pełnych. Wtedy faraon się obudził, a był to tylko sen.

[…]

25. Wtedy rzekł Józef do faraona: Sny faraona oznaczają jedno i to samo. Bóg oznajmia w nich faraonowi, co zamierza uczynić.

26. Siedem krów pięknych, to siedem lat, a siedem kłosów pięknych, to też siedem lat; jest to bowiem sen jeden.

27. Siedem krów chudych i szpetnych, które wyszły za tamtymi, to siedem lat, a siedem kłosów pustych i wysuszonych przez wiatr wschodni, to siedem lat głodu.

28. To miałem na myśli, gdy powiedziałem faraonowi, że Bóg oznajmił faraonowi, co zamierza uczynić.

29. Nadejdzie teraz siedem lat wielkiej obfitości w całej ziemi egipskiej,

30. A po nich nadejdzie siedem lat głodu i zapomną, że była wielka obfitość w ziemi egipskiej, i głód wyniszczy ziemię,

31. Tak że nikt nie będzie pamiętał o obfitości w kraju z powodu tego głodu, który nastąpi, gdyż będzie on bardzo ciężki.

32. A że sen powtórzył się faraonowi dwukrotnie, znaczy to, że rzecz ta jest u Boga postanowiona i Bóg niezwłocznie ją wykona.

33. Niech więc faraon upatrzy teraz męża rozsądnego i mądrego i niech ustanowi go zarządcą całej ziemi egipskiej.

34. Niech faraon działa i niech ustanowi namiestników nad krajem i zbiera piątą część urodzajów w ziemi egipskiej przez siedem lat obfitości.

35. Niech nagromadzą wszelkiej żywności podczas tych dobrych lat, które nadejdą. Niech gromadzą zboże z polecenia faraona, niech składają po miastach żywność i przechowują ją.

36. Żywność ta będzie zapasem dla kraju na siedem lat głodu, które nastaną w ziemi egipskiej, i kraj nie będzie wyniszczony przez głód.

37. Podobało się to faraonowi i wszystkim jego dworzanom.

38. Rzekł tedy faraon do dworzan swoich: Czy moglibyśmy znaleźć innego męża, który miałby ducha Bożego tak jak ten?

39. Do Józefa zaś faraon rzekł: Skoro Bóg oznajmił ci to wszystko, nie ma nikogo, kto by był tak rozsądny i mądry jak ty.

40. Ty będziesz zarządzał domem moim, a do poleceń twoich będzie się stosował cały lud mój, tylko tronem będę większy od ciebie.

41. Nadto rzekł faraon do Józefa: Oto ustanawiam cię namiestnikiem całej ziemi egipskiej.

1 Moj. 41:2-7, 25-41 (BW)

 

 

Akt II

Realizacja. Cytaty biblijne:

 

47. A ziemia rodziła obficie przez siedem lat urodzaju.

48. W tych siedmiu latach, które nastały w ziemi egipskiej, gromadził wszelką żywność i składał zapasy w miastach, składał w nich zbiory z okolicznych pól.

49. Tak nagromadził Józef tyle zboża, jak piasku morskiego, tak wiele, że zaprzestano je mierzyć, bo nie można było go zmierzyć.

[…]

53. A gdy skończyło się siedem lat obfitości w ziemi egipskiej,

54. Rozpoczęło się siedem lat głodu, jak przepowiedział Józef. Głód był we wszystkich krajach, ale w całej ziemi egipskiej był chleb.

55. Ale gdy również w całej ziemi egipskiej zapanował głód, lud wołał do faraona o chleb. Wtedy faraon mówił do wszystkich Egipcjan: Idźcie do Józefa i czyńcie, co on wam powie.

56. A głód był na całej ziemi. Wtedy otworzył Józef wszystkie spichrze i sprzedawał Egipcjanom zboże, gdyż głód coraz bardziej dawał się we znaki w ziemi egipskiej.

57. Ze wszystkich stron ziemi przychodzili ludzie do Egiptu, do Józefa, aby zakupić zboża, gdyż wielki głód był na całej ziemi.
 1 Moj. 41:47-57(BW)

11. A Józef osiedlił ojca swego i braci swoich i dał im posiadłość w ziemi egipskiej, w najlepszej części kraju, w ziemi Ramses, jak rozkazał faraon.

12. Józef zaopatrywał w chleb ojca swego i braci swoich, i cały dom ojca swego według liczby dzieci.

13. A w całym kraju nie było chleba, bo głód był bardzo ciężki, tak że ziemia egipska i ziemia kanaanejska ginęły z głodu.

14. Za zboże, które nabywano, ściągał Józef wszystkie pieniądze, znajdujące się w ziemi egipskiej i w ziemi kanaanejskiej. Pieniądze te oddawał Józef na dworze faraona.

15. A gdy wyczerpały się zasoby pieniężne w ziemi egipskiej i w ziemi kanaanejskiej, przyszli wszyscy Egipcjanie do Józefa mówiąc: Daj nam chleba! Dlaczego mamy umierać na oczach twoich, skoro brak nam już pieniędzy?

16. Na to odpowiedział Józef: Dajcie bydło wasze, a dam wam za bydło wasze, skoro brak wam pieniędzy.

17. Wtedy przygnali bydło swe do Józefa. I dawał im Józef chleb za konie i za stada owiec, i za stada bydła, i za osły. Tak to w owym roku zaopatrywał ich w chleb za wszystko ich bydło.

18. A gdy upłynął ów rok, przyszli do niego następnego roku i rzekli do niego: Nie taimy tego przed panem naszym, że skoro skończyły się nam pieniądze, a stada bydła należą do pana naszego, nie pozostało nam już nic, co moglibyśmy dać panu naszemu, jak tylko ciała nasze i role nasze.

19. Dlaczego mamy ginąć na oczach twoich, zarówno my jak i rola nasza? Kup więc za chleb nas i rolę naszą. Będziemy wraz z naszą rolą niewolnikami faraona. Tylko daj nam ziarna siewnego, abyśmy utrzymali się przy życiu i nie zginęli, a ziemia nie była pustkowiem.

20. I tak wykupił Józef wszystką ziemię uprawną dla faraona, bo wszyscy Egipcjanie sprzedali role swoje, gdyż głód dał im się we znaki. Tak to cały kraj stał się własnością faraona.

21. Co do ludności zaś, oddał ją całą w poddaństwo, od jednego krańca Egiptu do drugiego.

22. Nie wykupił tylko ziemi kapłańskiej, bo kapłani mieli stałe zaopatrzenie wyznaczone przez faraona i żyli z tego zaopatrzenia, które im wyznaczył faraon. Dlatego nie sprzedali ziemi swojej.

23. I rzekł Józef do ludu: Oto kupiłem dziś dla faraona was i role wasze, macie tu ziarno siewne, obsiejcie więc rolę.

24. Lecz ze zbiorów oddacie piątą część faraonowi, natomiast cztery piąte pozostaną wam na zasianie roli i na wyżywienie was, domowników waszych i na wyżywienie dzieci waszych.

25. Oni odpowiedzieli: Utrzymałeś nas przy życiu, obyśmy tylko zyskali łaskę w oczach pana naszego, a będziemy niewolnikami faraona.

26. Tak ustanowił Józef przepis, który obowiązuje do dnia dzisiejszego, co do roli w Egipcie, że piąta część zbiorów należy do faraona. Tylko rola samych kapłanów nie stała się własnością faraona,

27. Tak osiadł Izrael w ziemi egipskiej, w krainie Goszen. Nabywali ją na własność, rozradzali się i rozmnażali bardzo.

1 Moj. 47:11-27 (BW)

 

CHÓR:


Zapobiegliwy Józef uratował Egipt przed głodem, ale jednocześnie sprawił, że wolna ludność Egiptu stała się nędzarzami i niewolnikami faraona. (Takiej interpretacji z dziejów starożytnego Egiptu i jego problemów finansowych dokonał, chyba po raz pierwszy,  Louis Even, jeden z teoretyków Kredytu Społecznego /Demokracji Ekonomicznej. Por. Louis Even "W kierunku faraonizmu", pismo Michael, tel. 071  343 6750). Schlebiając faraonowi Józef nie dbał o Egipcjan, ale o swoich braci Żydów, których osiedlił w najlepszej części kraju i uczynił strażnikami stad bydła. Stad powiększonych niezmiernie przez przejęcie bydła ludu egipskiego. Kluczem do tej operacji był BRAK EMISJI PIENIĄDZA W ODPOWIEDNIEJ ILOŚCI DO ZGROMADZONEGO ZBOŻA, która gdyby została dokonana a pieniądz został udzielony ludowi, który przecież to bogactwo zboża wypracował, pozwoliłby to ludowi egipskiemu nabywać istniejące dobra (konieczne do przeżycia ziarno lub chleb). Nieumiejętność, albo niechęć do emitowania pieniądza, sprawiła, ze Egipcjanie utracili wszystkie swoje dobra, stali się niewolnikami i musieli oddawać 1/5 zbiorów faraonowi. Nic więc dziwnego, że wkrótce lekkomyślny faraon, który wyręczył się Józefem w sprawowaniu władzy, utracił ją, a nowy faraon i Egipcjanie zwrócili się przeciwko Żydom. Ostatecznym efektem (znanym z Biblii) była ucieczka Żydów z Egiptu.
 
Historia "Ostaca" rzuca nieco światła na inne konsekwencje polityki gospodarczej Józefa. Natomiast podstawowe znaczenie jego działalności, to przejmowanie istniejącego majątku za pomocą tzw. "braku pieniądza". Zamiast emisji pieniądza Józef ograbił Egipcjan i oddal ich w niewole. Dzisiaj w Polsce wszyscy decydenci mówią o braku pieniądza; zamykają zakłady
produkcyjne, kopalnie i huty, szpitale i szkoły, chociaż wiadomo, ze polski pieniądz jest zgromadzony w rezerwie na kontach w bankach zachodnich. A nawet gdyby go nie było, to można byłoby go wyemitować, gdyż pieniądz jest dzisiaj (po demonetyzacji złota w 1976 roku) jedynie informacją. Tak więc trzeba wyciągnąć wnioski z nauki biblijnej, gdyż jeżeli tego nie zrobimy, obudzimy się niedługo jako ograbieni ze wszelkich dóbr nędzarze, których nikt nawet nie chce wziąć w niewolę, bo woli depopulację. Możemy wpaść w te kłopoty nie z "braku pieniądza" (jak Egipcjanie) ale z... własnej głupoty, bo biblijny przykład Egipcjan powinien nas czegoś nauczyć.

 

Józef dążył do wypracowania strategii przeżycia dla Egipcjan i spełnił to. I chwała mu za to, bo bez niego Egipcjanie mogliby powymierać z głodu. Bóg jest miłosierny i obdarza ludzi dobrymi pomysłami. W ówczesnych czasach, sytuacja popadania w niewolę za długi była normą. Józef chciał Egipcjan zachować przy życiu i to uznał za wystarczające zobowiązanie. Inaczej zachowywał się wobec swoich rodaków:

 

 

Akt III

Uprzywilejowanie.  Cytaty biblijne:

 

 

25. A Józef rozkazał, aby napełniono wory ich [braci Józefa, którzy przyjechali kupić zboże] zbożem i zwrócono im pieniądze, każdemu do wora jego, i aby dano im żywność na drogę. Tak im też uczyniono.

26. Potem oni włożyli zboże swoje na osły i udali się w drogę.

27. A gdy jeden z nich rozwiązał wór swój, by w gospodzie dać obrok osłu swemu, spostrzegł pieniądze na wierzchu wora swojego.

[...]

35. A gdy opróżniali wory, każdy znalazł w swoim worze sakiewkę ze swoimi pieniędzmi...

1 Moj. 42:25-27, 35 (BW)

 

Komentarz JAR:

Józef zwrócił pieniądze braciom przy pierwszym zakupie zboża, bowiem wiedział, że im to nie wystarczy na przetrwanie głodu, i że będą musieli przyjechać znowu. Traktował ich inaczej niż Egipcjan. Dbał o swoich pobratymców. Tutaj też nie należy się dziwić i krytykować Józefa, była to norma, i to dobra norma.

 

2. Kiedy więc zjedli wszystko zboże, które sprowadzili z Egiptu, rzekł do nich ojciec: Zakupcie nam znowu trochę żywności!

[...]

12. Weźcie też podwójną kwotę pieniędzy z sobą, a zabierzcie ze sobą pieniądze zwrócone wam na wierzchu worów, bo może to była omyłka.

[...]

19. Przystąpili do mężą, który był zarządcą domu Józefa, i przemówili do niego w bramie domu,

20. I rzekli: Pozwól, panie mój! Już raz przyjechaliśmy, aby nakupić żywności.

21. A gdy przyjechaliśmy do gospody i rozwiązaliśmy wory nasze, oto pieniądze każdego były na wierzchu jego woru w pełnej ich wadze, dlatego przywieźliśmy je z sobą.

22. Przywieźliśmy też z sobą inne pieniądze, aby zakupić żywności; nie wiemy, kto tamte nasze pieniądze włożył do worów naszych.

23. A on rzeki: Pokój wam! Nie bójcie się! Bóg wasz i Bóg ojca waszego włożył wam skarb do worów waszych. Tamte pieniądze wasze doszły do mnie. ...

[...]

1. Następnie rozkazał zarządcy swego domu: Napełnij wory tych mężów żywnością, ile tylko mogą unieść, i włóż każdemu pieniądze na wierzch w jego worze.

1 Moj. 43:2, 12, 19-23, 44:1 (BW)

 

Komentarz JAR:

Kiedy Faraon dowiedział się, że przybysze są braćmi Józefa. Okazał im łaskawość i wspaniałomyślność:

 

17. Toteż faraon rzekł do Józefa: Powiedz braciom swoim: Uczyńcie tak: Objuczcie bydło wasze i jedźcie do ziemi kanaanejskiej,

18. Zabierzcie ojca waszego i rodziny wasze i przyjedźcie do mnie, a dam wam najlepszą część ziemi egipskiej, abyście mogli spożywać najwyborniejsze płody ziemi.

1 Moj. 45:17-18 (BW)

 

5. Wtedy odezwał się faraon do Józefa, mówiąc: Ojciec twój i bracia twoi przybyli do ciebie;

6. Ziemia egipska stoi dla ciebie otworem. W najlepszej części kraju daj mieszkanie ojcu swemu i braciom swoim, niech mieszkają w krainie Goszen. Jeśli zaś wiesz, że są między nimi ludzie dzielni, uczyń ich nadzorcami trzód, które do mnie należą.

1 Moj. 47:5-6 (BW)

 

Komentarz JAR:

Tak więc Faraon i Egipcjanie wdzięczni Józefowi przyjęli Izraelitów z otwartymi ramionami, w obliczu głodu, który trwał już dwa lata.

 

12. Józef zaopatrywał w chleb ojca swego i braci swoich, i cały dom ojca swego według liczby dzieci.

13. A w całym kraju nie było chleba, bo głód był bardzo ciężki, tak że ziemia egipska i ziemia kanaanejska ginęły z głodu.

14. Za zboże, które nabywano, ściągał Józef wszystkie pieniądze, znajdujące się w ziemi egipskiej i w ziemi kanaanejskiej. Pieniądze te oddawał Józef na dworze faraona.

15. A gdy wyczerpały się zasoby pieniężne w ziemi egipskiej i w ziemi kanaanejskiej, przyszli wszyscy Egipcjanie do Józefa mówiąc: Daj nam chleba! Dlaczego mamy umierać na oczach twoich, skoro brak nam już pieniędzy?

16. Na to odpowiedział Józef: Dajcie bydło wasze, a dam wam za bydło wasze, skoro brak wam pieniędzy.

1 Moj. 47:12-16 (BW)

 

CHÓR:

 

 

Tutaj Józef po raz pierwszy zachowuje się wobec Egipcjan inaczej niż wobec swoich rodaków. Wpędza ich w kłopoty, przysparzając korzyści faraonowi i swoim braciom, będącym strażnikami stad faraona. Dalsza historia został przytoczona w Akcie II - zakończyło się to podziałem Egipcjan na ludzi zamożnych i wolnych; faraon i kapłani, oraz całą resztę niewolników, utrzymujących rządzącą rodzimą elitę władzy świeckiej i duchowej oraz Izraelitów, w najlepszej części kraju. Oto skutek.

 

Kiedy Józef postąpił nieetycznie?

Wówczas, kiedy nie wydał Egipcjanom, którzy nie mieli pieniędzy, zboża za darmo, czego nie wahał się robić wobec swoich braci.

 

 

Tak więc pomysł, aby wydawać zboże za darmo był realizowany, ale nie wobec wszystkich, choć zboża nie brakowało. Korzystali kapłani oraz Izraelici. Lud egipski zaś popadł w niewolę, ale nowy faraon zmienił te stosunki Kiedy lekkomyślny faraon, który akceptował poczynania Józefa, zmarł lub stracił władzę. Niewolnikami w Egipcie stali się Izraelici. Przeżyli siedmioletni głód, ale brak dbałości o innych ludzi oraz chęć bogacenia się kosztem innych, wpędziła ich w niewolnictwo. Później to Egipcjanie przebrali miarę w zniewalaniu Izraelitów i kiedy zaczęli uciekać się do dzieciobójstwa Bóg wyprowadził Żydów z Egiptu, pod wodzą Mojżesza.

 

 

Oto cała historia. Pokazuje ona dobitnie, iż rozum, etyka i miłosierdzie powinny być podstawą ekonomii i polityki finansowej. Ten, kto tego nie przestrzega ponosi srogą karę. Bóg jest cierpliwy, ale sprawiedliwy i nie można Go oszukać. Może trudno było w ówczesnych czasach wyemitować odpowiednią ilość pieniędzy (lub bonów na zboże), ale można było wydzielać zboże za darmo według potrzeb, tak jak wydzielano je kapłanom i Izreaelitom.

 

 

Na koniec powrót do współczesności. Obecny kryzys w Polsce i na świecie ma inną naturę: nie jest wywołany przez klęski żywiołowe typu susza, ale sztucznie przez brak emisji pieniądza na cele społecznie użyteczne: rozwój przemysłu, szpitale, edukacja. (Cele nieużyteczne zakup F16, aby walczyć w interesie Izraela są realizowane). Olbrzymie moce produkcyjne są powstrzymywane, poprzez brak pieniądza, Odwrotnie niż to być powinno; płaci się ludziom za to, aby nie produkowali żywności. Narody które akceptują taką politykę finansową i nie dbają o siebie, zostaną doprowadzone do głodu i zagłady. Na tym polega depopulacja prowadzona w wielu krajach Nie tylko w Polsce i Europie Środkowej, ale także w Afryce. To jest realizowane. Tak jak było swego czasu realizowane ludobójstwo Hitlera - i nie było to majaczeniem szaleńca. Dzisiaj ludzie w białych rękawiczkach, zza biurek, chcą decydować o losie milionów, to już się dzieje, jesteśmy zaawansowani na tej drodze, coraz większa deflacja, czyli brak pieniądza na rynku, wzrost podatków i nowe podatki np. katastralny, coraz wyższe bezrobocie wraz z przesuwaniem wieku emerytalnego. Dzisiejsza polityka finansowa to wstęp do drugiego holocaustu. Przy życiu pozostanie rządząca elita, kapłani, Izraelici i 15% ludzi do ich obsługi – prawie tak jak w starożytnym Egipcie. Nie na darmo na dolarach od lat widnieje przedziwna piramida i odwracająca uwagę sentencja.

 

 

KOMENTARZE

  • Jacek Rossakiewicz
    Oj - jaki Ty jesteś naiwny - jak i my wszyscy Polacy.
    Interpretacja tego procesu niewolenia Egipcjan może być inna.

    Nie było żadnych lat urodzaju.
    Ale 7 kolejnych lat, gdy Józef zabierał 20% zbiorów, doprowadziło do zubożenia społecznego. przestano odtwarzać zdolności wytwórcze (sam zauważyłeś, że dobrobyt opierał się na inwestowaniu w warsztat pracy, bo zboże - pieniądz traciło na wartości).

    Doprowadził więc do upadku produkcji i głodu.

    Mając zaś nagromadzone zboże - wykupił za nie całą własność Egipcjan.

    Obecnie u nas jest realizowana ta wersja. Tak samo jest w odniesieniu do reszty świata (miało być - bo jak zwykle się popiepszyło i Chiny poszły swoją drogą i utworzyły własną bazę kapitałową).

    W zapale rewolucyjnym zrobiono to na Ukrainie - tyle, że nie przestrzegano reguł czasowych. Stąd głód skasował ludność.

    U nas sprawa idzie dwutorowo. Jeden - to finanse (czyli baza kapitałowa).
    Drugi - to ograniczanie produkcji żywności. Temu służą dopłaty do rolnictwa. Efektem jest i ograniczanie produkcji, i kontrola dystrybucji; z racji opłacalności - tylko wielcy producenci, a tych można kontrolować.

    Reszta jak w Egipcie.

    PS. Znasz jakąś pustynię przez którą należy poprowadzić żydów do Ziemi Obiecanej?
  • @moher 05:50:11
    Na Marsa to trzeba wysłać wszystkich zwolenników keynesizmu-DEBILIZMU, socjalizmu, komunizmu, SGR, interwencjonizmu, dżenderyzmu, feminizmu itp. ...

    tam jest dobra dla nich, czerwona gleba ...

    vada a Marte, ... !!!
  • @Ultima Thule 07:06:56
    Polecam linki na tej stronie:

    http://kwasnicki.prawo.uni.wroc.pl/?page_id=411

    a dla młodzieży w szczególności "Business English Camp", organizowany przy współpracy z Language of Liberty Institute ...

    Niech idea Wolnego Rynku stanie się najpowszechniej wspieraną przez młode pokolenie (keynesizm-interwencjonizm zostawmy dla +50).

    Moim marzeniem jest, aby każde dziecko w wieku do 12 lat miało za sobą kilka lekcji na temat podstaw ekonomii i Wolnego Rynku ....

    Szkoły powinny niszczyć w dzieciach jakiekolwiek odruchy socjalistyczne !!!

    W ZARODKU !!!
  • @Ultima Thule 07:30:11
    nawet przy pomocy kar cielesnych ...
  • @Ultima Thule 07:30:35
    bo wiadomo, czym Donald za młodu nasiąknie, tym na starość śmierdzi ...
  • @Ultima Thule 07:34:29
    Ultima, możesz skomentować ten artykuł?

    http://tomo.nowyekran.pl/post/70420,kocia-fala
  • 800mld
    Niestety jak na razie mamy problem z nadmiarem pieniądza generowanego przez państwo. Za dobrodziejstwa z państwowego rękawa płacimy już około 40 mld odsetek rocznie.
    Niezależnie od ilości pieniądza wpompowanego w cele „ważne społecznie” stan tych usług się nie poprawi.
    Czemu do ponad 10 lat nie ma koszyka świadczeń podstawowych w lecznictwie. Nie jest to przecież problem z wyliczeniem kosztów procedur. Czemu nie są wprowadzone elektroniczne karty pacjenta, koniec jazd z refundacją i fikcyjnymi receptami?
    Ostatnio jak państwo rozwijało przemysł to wybudowali parę hut co by stal na czołgi było gdzie wytapiać, teraz wybudują elektrownie atomowe. Fajna impreza a jakie ciepłe posadki za nic nie robienie.
    Dlaczego rolnikom ma zależeć na wysokiej produkcji? Ostatnio jak pogoda dopisała i plony były wysokie to za tonę zboża płacono 300 zł teraz blisko 900 zł. Nie grozi nam głód ostatecznie całkiem niezłe pieniądze zarabiamy na eksporcie żywności.
  • @JAR
    Polacy to idioci, sami sobie zamknęli drogę do emisji pieniądza, jest o tym zapis w Konstytucji i nie trzeba było banków oddawać razem z pieniędzmi w obce ręce za darmo. 1.Balcerowicz pierwszy na liście-Idiota. 2.Sejm razem ze wszystkimi posłami-gromada Idiotów. 3.Rząd i ministrowie-grupa trzymająca władzę-Idioci...itd...itp...Przez 50 lat komuny żeby się nie nauczyć ekonomii i polityki finansowej właściwej dla państwa kapitalistycznego. Zaiste durnota i mieć przez kilkaset lat Żydów w kraju i nie mieć pojęcia o naturze pieniądza, z czego się bierze ta narodowa durnota? Oto jest pytanie Hamleta. Być albo nie być!!
  • @Faber 08:13:35
    przecież PRL doskonale opanował kwestię "emisji pieniądza" ... było go POD DOSTATKIEM ...

    Jak w każdym DEBILNYM keynesistowsko-interwencjonistyczynym burdelu ...
  • @Ultima Thule
    Głupi nie jesteś, to znaczy, że kpisz sobie ze mnie.Kolego, ja pamiętam dobrze pierwszą wymianę pieniądza w 1949 roku, wtedy było dużo monety i wkrótce po tym roku władza się coś nauczyła, cedzić go po troszeczku i za Gierka o tym zapomniała. Balcerowicz spowodował hiperinflację, w czyim interesie to zrobił? Odpowiedz. A dzisiaj czyje to są pieniądze? Mają wszystkie polskie znaki i certyfikat NBP i podpis prezesa. Czy to nie jest żydowski pieniądz?
  • @Faber 09:51:43
    Kiedy ty się urodziłeś?
    Balcerowicz rozpoczął reformy w 1990r. a inflacja w 1989r. wynosiła ponad 600%.
    Hiperinflację wywołał rząd Rakowskiego.

    Nie wymagam od Ciebie stosowania logiki, bo to jest nierealne, ale przynajmniej nie przekręcaj faktów historycznych.
  • @imran 10:39:41
    http://m.nowyekran.pl/7b42e95b21456dceefaf75a4e4568254,0,0.jpg

    Inflacja w Polsce w latach 1950-2007
  • @Jacek Rossakiewicz 11:40:05
    Inflacja w Polsce wg Wikipedii w postaci tabelki:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja
    zawiera m.in.:
    1980 1%
    1981 21,2%
    1982 100,8%
    1983 22,1%
    1984 15%
    1985 15,1%
    1986 17,7%
    1987 25,2%
    1988 60,2%
    1989 639,6%
    1990 249,3%
    1991 60,4%
    1992 44,3%
    1993 37,6%
  • @programista 11:50:50
    Cytowany przeze mnie wykres był zamieszczony na Wikipedii dużo wcześnie,j niż ta tabelka. Istnieję różnice pomiędzy wykresem a tabelką. Czy ktoś (?) i ew. kto to zmanipulował?

    Balcerowicz Fakty:

    http://m.nowyekran.pl/2072bca06e01fefafec182b1668a2957,0,0.jpg


    Leszek Balcerowicz (ur. 19 stycznia 1947 w Lipnie) – polski ekonomista (doktor habilitowany nauk ekonomicznych), minister finansów: od 12 września 1989 do 5 grudnia 1991
    W okresie od 12 września 1989[3] do 12 stycznia 1991 zajmował stanowiska wicepremiera i ministra finansów w pierwszym niekomunistycznym rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Te same funkcje pełnił także w gabinecie Jana Krzysztofa Bieleckiego (w okresie od 12 stycznia[4] do 5 grudnia 1991).
    "Plan Balcerowicza" stanowiący przede wszystkim narzędzie antyinflacyjne bywał utożsamiany z całością transformacji ustrojowej. Krytycznie koszty społeczne i osiągnięcia tych reform oceniał m.in. późniejszy minister finansów Grzegorz Kołodko. Sam Leszek Balcerowicz był też uznawany za źródło problemów, które wiązały się z transformacją, co doprowadziło do powstania sloganu "Balcerowicz musi odejść".
    Jego działalność jako ministra finansów dwukrotnie była przedmiotem sejmowego postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej. W obu przypadkach sejm umorzył postępowanie: w 1993[5] i 1994[6].
  • @Jacek Rossakiewicz 12:06:22
    "W okresie od 12 września 1989[3] do 12 stycznia 1991 zajmował stanowiska wicepremiera i ministra finansów w pierwszym niekomunistycznym rządzie Tadeusza Mazowieckiego."

    No właśnie, rozpoczął swoje reformy pod koniec roku - październik, listopad. Jakiekolwiek skutki jeśli chodzi o inflację mogły być widoczne dopiero w 1990. I były. Inflacja od początku roku zaczęła spadać. Natomiast jej początek widać jak na dłoni dużo wcześniej niż LB miał jakikolwiek wpływ na gospodarkę.

    Jak pamiętam w tamtych czasach nasz wykładowca ekonomii krytykował LB właśnie za zbyt radykalne zmniejszenie tej inflacji. Nazywał go B-dusiciel i jechał po nim ile wlezie, ale na pewno nie za wywołanie inflacji tylko za jej radykalne duszenie.

    Sama hiperinflacja powstała wtedy, gdy rząd Rakowskiego uwolnił ceny, lecz jednocześnie ani nie zatrzymał maszyny drukarskiej, ani w żaden sposób nie przeciwstawił się wzrostowi płac w budżetówce. Rozpoczął się wyścig wzrostu płac ze wzrostem cen, którego płace w żaden sposób nie mogły wygrać. Ceny rosły z dnia na dzień, a płace tak nie mogły. Rozliczenia były dokonywane głównie w dolarach lub markach. Na bazarach każdy sprzedawca podawał cenę w dolarach a potem była przeliczana na złotówki.
    Balcerowicz to powstrzymał a nie wywołał. Powstrzymał dość radykalnie że wszystkim wyszło bokiem. Przede wszystkim wielu ludzi odczuło zmianę oprocentowania kredytów, które wcześniej były oprocentowane poniżej inflacji, więc brane na potęgę, a tu nagle przyszło spłacać realne wartości. Kto nie miał możliwości spłacić to bankrutował.
  • @imran 12:38:40
    Cztery sposoby przejmowania narodowej własności za pomocą kreacji pieniędzy

    Zjawiska charakterystyczne dla cywilizacji lichwiarskiej w jej relacjach z innymi cywilizacjami.

    1. Dodruk pieniędzy bez pokrycia.
    2. Bankowe oprocentowanie pieniędzy
    3. Kreacja kredytowych długów
    4. Płacenie składek.

    Więcej: http://demokracja-finansowa.org.pl/df08.html
  • widzę, że toczy się tu ciekawy spór hermeneutyczny
    Pan Michalkiewicz udowodnił dobitnie, że jest zwykłym idiotą, a R. Gwiazdowski najwyraźniej uznał to za przejaw błyskotliwości.
    Mniejsza o ekonomię. Ale każdy kto słyszał o tej przypowieści biblijnej wie, że głód rozciągał się poza jurysdykcję Faraona i bracia Józefa nie mogli paść ofiarą interwencjonizmu.
  • @Jacek Rossakiewicz
    Przeczytałem w końcu ten wpis i na prawdę nie rozumiem o co chodzi w tej Pana interpretacji.

    Rolę pieniądza pełniły kwity na zboże.
    Któryś z posiadaczy kwitu mógł w końcu przyjść i odebrać zboże na które kwit opiewał minus koszty przechowywania.
    Nie wiem, bo nie czytałem oryginału, czy za rządów Józefa na zebrane przez 7 tłustych lat zboże były dawane kwity czy nie, ale generalnie to nie ma znaczenia. Można o tych kwitach w ogóle nie wspominać i uprościć tą historię;
    - przez 7 lat Józef zebrał ogromną ilość zboża. Potrącił odpowiednią ilość za przechowywanie, a resztę rozdawał w ciągu następnych 7 lat.
    - gdy rozdał wszystko w magazynie zostało zboże potrącone za przechowywanie.
    - "swoim" rozdawał je za darmo, a Egipcjanom za bydło, ziemię i wolność.

    Co mają do tego pieniądze i ich ilość? Kwestia jest taka; zboże potrącone za przechowywanie mógł rozdać również za darmo, albo tak jak zrobił, wymieniać za inne dobra.
    Jaka jest różnica (oprócz strony technicznej) pomiędzy rozdaniem tego pozostałego zboża, a rozdaniem większej ilości tabliczek uprawniających do jego odbioru?
    A jeżeli w magazynach była określona ilość zboża, to mógłby nawet wydrukować milion razy więcej tabliczek-pieniędzy i nic by to nie zmieniło.
    Mówimy więc chyba tylko o tej ilości zboża należącej do faraona z racji opłaty za przechowywanie. Mówimy o tym czy powinien ją rozdać za darmo czy nie, a nie o tym że wytworzono za mało tabliczek-pieniędzy.
  • @imran 22:52:27
    Rozdawał w sensie - oddawał oczywiście
  • @imran 22:52:27
    Opowieść biblijna o Józefie i śnie faraona jest zacytowana.
    Na początku jest mowa o urodzaju i obfitości zboża.

    Cytuję ponownie
    „47. A ziemia rodziła obficie przez siedem lat urodzaju.
    48. W tych siedmiu latach, które nastały w ziemi egipskiej, gromadził wszelką żywność i składał zapasy w miastach, składał w nich zbiory z okolicznych pól.
    49. Tak nagromadził Józef tyle zboża, jak piasku morskiego, tak wiele, że ZAPRZESTANO JE MIERZYĆ, bo nie można było go zmierzyć.”

    Na ma w Biblii mowy o emisji pieniędzy, ale o zapasie zboża. Pieniądze pojawiają się w opowieści, wówczas kiedy Józef zaczął sprzedawać zboże. Sprzedał go tyle iż zabrakło pieniędzy:

    Cytat:
    „13. A w całym kraju nie było chleba, bo głód był bardzo ciężki, tak że ziemia egipska i ziemia kanaanejska ginęły z głodu.
    14. Za zboże, które nabywano, ściągał Józef wszystkie pieniądze, znajdujące się w ziemi egipskiej i w ziemi kanaanejskiej. Pieniądze te oddawał Józef na dworze faraona.
    15. A gdy wyczerpały się zasoby pieniężne w ziemi egipskiej i w ziemi kanaanejskiej, przyszli wszyscy Egipcjanie do Józefa mówiąc: Daj nam chleba! Dlaczego mamy umierać na oczach twoich, skoro brak nam już pieniędzy.”

    Powstał problem finansowy, a nie towarowy, bowiem zboża było pod dostatkiem.

    Dlatego trzeba było albo wyemitować pieniądze albo po prostu rozdawać zboże za darmo.

    (Sprawa pieniędzy Ostaca – opisana przez Stanisława Szopę w sposób „uproszczony i wyidealizowany” – to temat wprowadzający w tematykę pieniądza oprocentowanego ujemnie, to rozwiązanie wskazuje na „pożytki” z ujemnego oprocentowania pieniądza. Takie rozwiązanie monetarne służy gospodarce, ale mało jest ludzi, którzy gotowi są to zaakceptować w sposób bezpośredni. Doceniają natomiast czesto niewielką inflację, co jest „naturalną” formą ujemnego oprocentowania pieniądza).

    W naszych realiach XXI-wiecznych , kiedy istnieje obfitość towarów, na skutek hossy, a zamiast emisji wprowadza się zadłużenie i deflację – powstaje bessa (kryzys gospodarczy). Lekarstwem na niego jest to samo co mógł zrobić Józef, czyli emisja pełnowartościowego pieniądza, (a nie obecna kreacja bankowego oprocentowanego długu), ale ani Józef, ani inni Żydzi- bankierzy, tego nigdy nie uczynili. Brak troski o bliźnich (tak jak obecnie pojmują to chrześcijanie od czasów Jezusa ) ostatecznie doprowadziło Egipcjan do prześladowania Żydów i konieczności ich (Żydów) ucieczki z Egiptu. Żydzi to tej pory nie potrafią wyciągnąć wniosków z nauki biblijnej i ich dziejów w Egipcie, Azji i Europie. Dzieje się to pomimo nieustannej serii eksmisji jakie ich spotykały przez dzieje. Ciągle myślą, że w końcu uda im się trwale osadzić swojego „faraona” na tronie świata. A przecież wiadomo im, iż Mesjaszem na którego czekają jest Jezus: Yeshua. Co przypomniał im jeden z najbardziej poważanych rabinów w historii Yitzak Kaduri w 2006 roku, który żył 108 lat i rozmawiał z przed śmiercią z Jezusem – kto ma wiarę, niech wierzy!
    Więcej: http://katerina.nowyekran.pl/post/68867,wielka-tajemnica-zydowskiego-swiata
  • @Jacek Rossakiewicz 01:19:16
    "Powstał problem finansowy, a nie towarowy, bowiem zboża było pod dostatkiem. "

    Brakuje mi wiadomości do kogo należało to zboże, którego było pod dostatkiem.
    Bo właśnie jeżeli Józef zbierając zboże w okresie tłustych lat wystawiał kwity depozytowe, traktowane jako pieniądze, to to zboże należało ludzi który te kwity otrzymali i powinni je móc odebrać. Nie rozumiem jak mogło zabraknąć tych kwitów - pieniędzy.

    Jeżeli natomiast zabierał zboże nie wystawiając kwitów a później wymieniał je na kwity- pieniądze posiadane już przez tych ludzi to dokonywał złodziejstwa. Jeżeli te kwity służyły jako pieniądze to mógł je wymienić na inne towary przez nich posiadane. Czyli zostawiając kwestię pieniędzy na boku ukradłby zboże, a później wymienił je na inne dobra. Czyli de facto ukradł te dobra.

    Tak czy inaczej wystawienie bądź nie, większej bądź mniejszej ilości kwitów czy pieniędzy jest tylko techniczną formą przekazania dóbr - zboża, ziemi, krów itp. To nie jest problem finansowy. To jest problem własności tego zboża. Zostało przejęte w wyniku jakiejś wymiany czy kradzieży?
  • @imran 12:23:58
    Dla mnie sprawa jest jasna. Gromadzenie zboża w wyniku urodzaju i ludzkiej pracy, spowodowało dostatek zboża, którego nie brakowało pomimo suszy.
    O pieniadzach biblia milczy, ale można zalożyc iż zboże nie było menetyzowane, skoro "nie można go bylo policzyć" z powodu obfitości.

    (Koncepcja "Ostaca" jaką opisał Stanislaw Szopa nie znajduje się w Biblii)

    Józef korzystał zapewne z róznych form pieniedza obecnego w Egipcie i okolicach, od glinianych tabliczek "Ostaca" po kruszce. Istotne jest to że brak pieniędzy umożliwił manipulacje prawem własności. To na podstawie tej manipulacji producenci zboża zostali pozbawieni prawa do otrzymania zboża. Ono w takiej sytuacji im sie po prostu należało i nie wolno było żadac za zboże majątku Egipcjan. Trzeba było je im rozdać i na tym koniec tej historii. Taka jest puenta - a cala sprawa jest aktualna obecnie i powinniśmy z niej wyciągnąc wnioski.
  • @Jacek Rossakiewicz 02:38:42
    >Trzeba było je im rozdać i na tym koniec tej historii.

    No tak, ale wtedy musimy założyć, że to zboże należało do faraona w którego imieniu Józef działał. Bo chyba nie zakładamy tak jak socjaliści, że można rozdawać nie swoje.

    A jeżeli tak, to należało by przyjąć, że Józef zbierając to zboże jednak płacił jakimiś pieniędzmi, ewentualnie wystawiał jakieś kwity.
    (no bo jeżeli pod przymusem zabierał, kradł czyli, to byłoby bardzo naiwne wymaganie od złodzieja aby rozdawał za darmo. Janosik to tylko legenda.

    Jeżeli płacił, to pytanie jest za jaką cenę potem sprzedawał.
    Jeżeli za tą samą, to zboża nie mogło zabraknąć, ani nie mogło go w magazynie zostać. matematyka 2+2=4

    Jeżeli zostało zboża w magazynie to oznacza, że ustalił cenę wyższą niż ta po jakiej kupował. Tylko wtedy mogło zabraknąć pieniędzy w stosunku do zboża.
    Pan to nazywa niedoborem pieniądza, a ja ceną powyżej ceny równowagi (sztucznej równowagi - stosunek całości zboża do pieniądza- bo tu nie było żadnego rynku zboża tylko monopol)
    Ale nawet gdyby pieniądza było 10X więcej, to i tak można było ustalić taką cenę przy której tego pieniądza by zabrakło.

    Również przy ilości pieniądza 10X mniejszej można było ustalić cenę niższą przy której zboża by zabrakło a pieniędzy zostało.

    Jeżeli mamy to odnosić do sytuacji obecnej, to tylko w ten sposób, że rządy nie powinny zakłócać cen równowagi rynkowej, bo wtedy zawsze czegoś zabraknie albo będzie za dużo.
    A drugi wniosek to, że zwiększanie ilości pieniądza nie zwiększa bogactwa, bo zboża w magazynie jest ile jest, tak samo jak wytworzonych dóbr w gospodarce. Dodatkowy dodruk daje korzyść jedynie tym, którzy jako pierwsi te dodatkowe środki otrzymają. A odbędzie się to kosztem tych ostatnich do których nowe pieniądze dotrą ma końcu, lub w ogóle nie dotrą, bo oni już napotkają spadek wartości pieniądza - również tego który posiadali i posiadają.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej